Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 9 marca 2017

HistoryII

Była już północ. Impreza się powoli kończyła. Już wypiłam ponad 10 drinków i byłam trochę pijana. Tańczyłam z wieloma osobami, tylko nie z Dimitrem. Tańczyłam właśnie z Jurim, gdy usłyszałam głos Dimitra.
-Odbijany.
Nagle piosenka stała się wolna. Poczułam ciepłe ręce mojego ukochanego na mojej talli. Ciężko było mi się w niego nie wtulić.
-Kto jest ich ojcem i gdzie on jest?
-Wyjechał przed ich narodem.
-A kto to?
-Nie musisz wiedzieć.!
-Rosa, czemu się tak denerwujesz.
Nie panowałam nad tym co mówię.
-Bo opuściłeś MNIE i NASZE DZIECI.
Gdy dotarło do mnie co powiedziałam, było już za późno. Wybiegłam na świeże powietrze. Co ja zrobiłam!
-Rose co się stało- spytała Lissa.
- Powiedziałam mu o dzieciach.
Przytuliła mnie mocno, a ja zaczełam płakać.
-Jak ma być dobrze jak się dowiedział o dzieciach, później one się dowiedzą, on wyjedzie z tą suką Nataszą i one będą cierpieć, a nie tylko ja.
-Właśnie o tym chciałam wtedy porozmawiać. On już nie wyjedzie. Zmienił przydział. Będzie strażnikiem Chrisa.
Cooo!
-Dobra uciekam już pierwsza a mnie pewnie dzieciaki obudzą około 8. I spokojnie zajmę się Lena i ją odprowadzę jakoś o 10.
-Dzięki i dobranoc.
-Nie ma sprawy. Miłych snów.
Poszłam do domu. Umyłam się i jak przypuszczałam dzieci obudziły mnie 12 minut po 8. Zrobiłam im śniadanie i dostałam wiadomość od Liss. ,,Jedziemy do sklepu z Christianem i dzieciakami,, spytałam je i się zgodziły, odpisałam ,, Ok, o której,, ,, 11,, ,,Okey,,. Ubrałam dzieciaku, uczesałam dziewczynki i sama się przygotowałam. Wziełam pieniądze, zamknełam drzwi i poszliśmy do komnaty królewskiej. Zapukałam. Otworzył mi Chris.
-Cześć Rose, cześć dzieciaki.
-Cześć wujek.
-Cześć tata.
,Część gdzie Liss?
-Tu. Hej.
-To co idziemy.
-No, a ilu idzie z nami strażników
-6 łącznie z tobą.
Wyszliśmy. Gdy zobaczyłam kto siedzi za kierownicą spiełam się . To Dimitr. Wsadziliśmy dzieci do fotelików i je zapieliśmy w pasy. Usiedliśmy na swoje miejsca. Oczywiście ja musiałam usiąść na miejscu pasażera, obok kierowcy.
-Dzien dobly - powiedziały dzieci chórem.
-Dzień dobry- odpowiedział Dimitr
W końcu po pół godziny dojechałyśmy. Szybko wysiadłam i wyjełam dzieci. Najpierw poszliśmy do sklepu z sukienkami i butami w każdym wieku. Ja kupiłam 6 sobie i 5 córce, Lissa sobie 6, a córce 6 do te go ja i Liss po obcasach. Zaszliśmy kupić zestawik mojej córce bo się jej spodobał. Później ruszyliśmy w stronę sklepu z bielizną.
-Wy zostajecie tu ja z Rose wchodzę a wy zajmijcie się dziećmi lub idźcie z nimi do jakiegoś sklepu. Po 1 wyszłyśmy ze sklepu z bielizną z dwiema torbami śmiejąc się nie wiadomo z czego. Znaleźliśmy ich w sali zabaw.
-Z czego się śmiejecie?
-Nie ważne.
-Co kupiłaś Hathawey? Pokaż
-Nie
Wróciliśmy na dwór po 19. Ja i Liss wydałyśmy canajmniej 6000 i  mamy po 20 coś toreb jak nie więcej.
-Rose kupiliśmy ci prezent.- powiedziało małżeństwo królewskie.
-Nie było trzeba.
-Było. To nic takiego tylko kurtka.
-Dziękuję.
-Nie ma za Co.
-Pizegnaliśmy się i Dimitr pomógł mi zanieść moje ,,małe,, zakupy.
-Rosa możemy porozmawiać?
°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°
Strój Rose
Strój Liss
Stroje bliźniaków


Strój Leny

Zakupy Rose












Zakupy Liss










2 podobne sukieneczki dla Bells i Leny
(biała dla B. szara dla L.)
Prezent Rose
                                                    ****************************************
I jak się podoba.Chciałyście history to włala. Sorry za błędy, nie sprawdzam jak napiszę, tylko od razy wstawiam i czytam następnego dnia i mam taką klawiaturę w telefonie. I bardzo proszę komentujcie . I ci co mają blogi mogli by mój zareklamować, czy coś. Wiem że słabo ale się staram jak najbardziej.       

5 komentarzy:

  1. No no no zapowiada się ciekawa rozmowa. Już nie mogę się doczekać następnego. Super rozdział. Czekam na następny i życzę weny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że zareklamuję. Na razie jest super. Tylko taka mała uwaga, pisz, kto co mówi, bo trudno się połapać, co autorka miała na myśli 😉 Ale zakupy. Zaszalały dziewczyny. Już nie mogę się doczekać tej rozmowy. I dobrze, że Dimka zostawił tą Sukę. On nigdy nie powinien wyjeżdżać od Rozy. Stracił dwa lata z życia swoich dzieci na własne życzenie.Czekam na następny i życzę weny.💖💖💖💖

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się dłuuuga rozmowa. Mam nadzieję, że Dymitr rzuci Radzę i wszystko bd wporządku...

    OdpowiedzUsuń
  4. I te użycie danych osobowych xDD

    OdpowiedzUsuń