ROZDZIAŁ 12
Więc to będzie dziewczynka i chłopiec. Trochę się stresuję ślubem. A co jak po ślubie przestanie być między nami miłość i się rozstaniemy. Od dwóch dni śnią mi się koszmary, ale nie chce o nich mówić Dimitrowi, ani nikomu innemu. Jutro wesele. Z Lissą mamy już wszystko. Dziewczyny przyjechały wczoraj. Na wiki pasyuje sukienka,więc nie trzeba szukać innej. Właśnie szliśmy spać, a ja nie myślałam o niczym innym niż strach. Zasnęłam w ramionach jeszcze narzeczonego. Wstałam rano obudzona przez telefon. Spojrzałam na wyświetlacz. Liss.
-Co chcesz?
-Gdzie ty jesteś kuźwa!!!-krzykneła
-W domu a gdzie?
- U mnie!-chyba hormony szaleją
-Po co tak wcześni?
-Bo musimy Cię wystroić a później same się.- była zdenerwowana
-Zostało jeszcze 5 godzin- spojzałam na zegarek
-Tylko.
-Dobra będę za pół godziny.-powiedziałam rozłanczając się.
Wstałam zjadłam śniadanie i poszłam się ubrać. Wyszłam i szłam spokojnym spacerkiem. Gdy dotarłam nie wypuszczały mnie z komnaty przez 3,5 godziny. Przez ten czas kazały mi się umyć i siedzieć w jednym miejscu, kiedy one mnie malowały, paznokcie robiły, czesały i układały fryzurę, w końcu mogłam wstać i się przebrać. Gdy i one były gotowe, było za 20 szósta, czyli zostało 20 minut do rozpoczęcia. Nagle ktoś zapukał.
-Proszę-zawołałam
-Ładnie wyglądasz.-Powiedzieli razem rodzice.
-Dziękuję.
-Przyszliśmy ci dać stary drobiazk rodzinny.
-Czyli tak jest coś starego- wzieła od mojego ojca spinkę(sorry nie wiem co to jest)-coś pożyczonego- dała mi do ręki bransoletkę, którą założyłam- i coś niebieskiego- podała mi bukiet niebiesko-białych róż.
Założyły mi welon, aż za ziemię z małymi cekinkami, a na to tą spinke.
-Gotowa?-zapytał ojciec
-Tak.
Zaczeła grać muzyka. Weszliśmy na dywan obrzucony płatkami róż. Gdy ustaneliśmy przy ołtarzu ojciec dał moją rękę Dimitrowi, ucałował mnie w czoło i odszedł. Ksiądz zaczął mówić, aż do najważniejszego momentu.
-Czy ty Dimitrze Bielikow bierzesz za żonę Rosamarie Hathawey i ślubujesz jej miłość wierność do końca wieczności i że jej nie opuścisz.?
-Tak biorę
-Czy ty Rosamarie Hathawey bierzesz za męża Dimitra Bielikowa i ślubujesz jej miłość wierność do końca wieczności i że jej nie opuścisz.?
-Tak
Założyliśmy sobie nawzajem obrączki.
-Ogłaszam was mężem i żoną. Możecie się pocałować.
To był najnamiętży pocałunek w moim życiu. Potem przeszliśmy do sali i zatańczyliśmy pierwszy taniec do piosenki ,, Love Me Like You Do,,. Potem sie przebrałam i się bawiliśmy. Pokroiliśmy tort nakarmiliśmy się nawzajem, a potem były odczepiny. Rzuciłam wianek który złapała Lissa. Impreza się skończyła, a Dimitr był całkiem pijany. Noc poślubna była najlepszą nocą w moim życiu.
***************************************
Odpuścicie mi miesiąc miodowy, bo nie mam pomysłów zbytnio , aleee mam pomysły na następne rozdziały. Jeszcze będzie 1 ,,History,, tylko nie wiem kiedy. Chciałam ten rozdział dodać w weekend tylko nie miałam czasu, ledwo dzisiaj zdołałam. Myśle że się spodoba, zostawcie komy. Sory z błędy ale się śpieszyłam.
Super rozdział. Ślub!😍😍😍😍😍 Na reszcie Romitri na zawsze razem, połączeni przysięgą małżeńską. Rose nie martw się, Dimka nigdy nie przestanie cię kochać. A ja z niecierpliwością czekam na następny rozdział i IV cześć History. Dawaj ją szybko, bo już chcę wiedzieć, co będzie dalej. Pliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiisssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekam i życzę weny.💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖
OdpowiedzUsuńŚlub! Bomba. Super rozdział. Lecę czytać następny.
OdpowiedzUsuńNo w końcu ślub! Bosko!! Idę dalej :*
OdpowiedzUsuń