ROZDZIAŁ 11
-Aaaaaa, Dimka-rzuciła się mojemu ukochanemu na szyję.
Dziewczyny słysząc imie brata wybiegły zobaczyć co się dzieje. Wszystkie rzuciły sie na brata. Obok mnie pojawiła się Jawa.
-YA znal, chto vy mozhete
-Nie nabiorę się następny raz. Mów po polsku.
-Powiedziałam że wiedziałam że dasz radę.
-To ty to ciągle wiedziałaś.?!?!
-Tak
-Wchodzcie do środka chyba nie będziemy tak stać, co?- spytała Olenka
-Nie, nie będziemy. Rosa musi odpoczywać.- powiedział z wyczuwalną troską w głosie.
-To tylko ciąża!
-Dobrze, nie denerwuj się to szkodzi dziecku. Ja idę po walizki a widzicie do domu.
I tak też zrobiliśmy. Opowiedzieliśmy jak zaszłam w ciążę, daliśmy im i Oksanie i Markowi zaproszenia i spędziliśmy mile czas. Po tygodniu wróciliśmy. Dziewczyny nie chciały z nami jechać, powiedziały że przylecą tydzień przed weselem. Wiki zgodziła się być moją druchną. Po wruceniu z Liss dokańczałyśmy ozdabianie sali. Ołtarz w ogrodzie zrobime 2 dni przed. Wybrałyśmy suknie dla druchn, światowej i dla mnie dwie. O chłopakach nie wiem czy mają garnitur. Bukiety były sztuczne. Obrączki. A najwazniejsze jeż wiemy jakiej płci będzie dziecko. A wiec to......
***********************************
Jak się podoba rozdział. Że wczoraj nie było to jak do 18.00 będzie przynajmniej 1 kom to wstawię wieczorem nowy. Jeż w następnym Romitri będę małżeństwem.
Jej Romitri już tak blisko bycia na zawsze razem, ale jesteś okrutna tak kończąc. Super rozdział. Czekam na następny i życzę weny.
OdpowiedzUsuńPs. Zwracaj uwagę na pisownie.
Sory taka klawiatura w telefonie
UsuńNo no. Za chwilę ślub. Ale powiedz w końcu, jaka będzie płeć. Nie męcz jas takim polsatowaniem. Super reakcja dziewczyn. Czekam na następny i życzę weny.💖💖💖💖
OdpowiedzUsuńDo jutra wytrzymacie
UsuńWszystko ładnie pięknie i już nasze Rosmitri będzie małżeństwem. Suuuper rozdział!!
OdpowiedzUsuńXD
OdpowiedzUsuń