ROZDZIAŁ 7
**********************************
/POV Dimitr/
Jak ona może mnie zdradzać, a później wciska że jestem jego ojcem. A może jednak...
-Dimitr co ty tu robisz?!?!-spytała Lissa lekko zdenerwowana bo pewnie słyszała drzwi i widzi moją aurę
-Bo najpierw moja ,, narzeczona ,, mnie zdradza, a potem mówi mi że jest w ciąży!!!!!
-Ale to jest twoje dziecko i Rose nigdy cię nie zdradziła.
-To jak to możliwe że jest w ciąży!?
-No może dlatego że poprzedniej nocy uleczyłam jej brzuch- powiedziała lekko skrępowana
-Co!!!
-No bo w nocy zaczeła krzyczeć wię ją obudziłam, a na jej ubraniu i ciele była jeje krew, a w brzuch dziura więc ją uleczyłam.
-Czemu ja o tym nic nie wiem
-Bo Rose nie chciała Cię martwić.
Nic nie mówiąc pobiegłem w kierunku pokoju. Wbiegłem w ostatniej sekundzie, bo Rosa chciała wbić sobie sztylet w brzuch. Szybko do niej podeszłem, zabrałem broń i ją przytuliłem . Poczułem coś mokrego. Płakała i to przeze mnie.
-Przepraszam
-Za co?-spytała odsuwając sie ode mnie kawałek
-Że to przeze mnie płaczesz i że przeze mnie chciałaś zabić NASZE dziecko.
Siedzieliśmy tak do wieczora przytuleni do siebie w milczeniu, aż Rosa zaczeła ziewać. Poszliśmy się myć razem i spać.
*******************************
Przepraszam że wczoraj nie było, ale musiałam się uczyć do klasówki które nie poszła za dobrze, chociaż patrząc na to że się do innego tematu uczyłam to dobrze bo 2. Dzisiaj też może nie być bo idę na bal karnawałowy i lekcje.
Myślę że się spodoba i komentujcie , BŁAGAM.
No masz szczęście Bielikow. Musisz ją baaaardzo porządnie przeprosić. Jakaś kolacja czy coś😉 Wiesz o co chodzi. Uff... Lissa, wiedz, że uratowałaś życie temu dziecku. A ty Dimka, jak mogłeś podważyć wierność swojej narzeczonej. No nie ładnie. Wstydź się. Super rozdział. Czekam na następny i życzę weny.💖💖💖💖
OdpowiedzUsuńNo nareszcie Bielikow zmądrzał. Tak się cieszę, że uwierzył Rose. Super rozdział. Czekam na następny i życzę weny.
OdpowiedzUsuńSuper :)
OdpowiedzUsuńDymitrze masz mi ją bardzo przeprosić! Czekam nn rozdział i idę dalej 😍😎😘😎😍😘
OdpowiedzUsuńDobra robota Dymitr serio
OdpowiedzUsuń