Po wejściu na bal, zobaczyłam jak przygląda mi się Dimitr.
-Twój chłopak się na Ciebie patrzy.-szepnela mi do ucha Liss.
-To nie mój chłopak.-odpowiedziałam
-Ale byś chciała
-Może
Nagle zaczęła lecieć nasza nuta. Zaczęliśmy tańczyć, gdy zobaczyłam Ozerę idącego w naszą stronę. Kiedy tańczył z Lissą, pokazałam DJ'owi żeby włączył wolny kawałek.
#2 godziny później#
Nudzi mi się już tutaj . Nie ma alkoholu i co to za impreza?!? Sprawdziłam czy Lissa jest bezpieczna i jak się okazało jest z Christianem w pokoju, cała i bezpieczna. Gdy już wyszłam jakaś siła zmusiła mnie do pójścia do jakiegoś pokoju, gdy otworzyłam drzwi zobaczyłam Boga. Dimitr leżał na łóżku w spodniach dresowych i białej podkoszulce. Czytał swój ukochany western. Gdy usłyszał że ktoś wchodzi wstał.
-Rose? Co ty tu robisz? Coś z Lissą?-pytał
-Wszystko dobrze.-powiedziałam podchodząc do niego
-Rosa co robisz?
-Rosa? Kocham Cię-powiedziałam całując go
-Ja Ciebie też.-i teraz on mnie pocałował.
Zdjęłam z niego ubrania(zostały tylko bokserki) i swoje obcasy.
-Spalmy ją-powiedział zdejmujac ze mnie sukienkę.
-Szybko.
Tak szybko jak sukienka wylądowała w ogniu, tak nasza bielizna na ziemi. Dimitr popchną mnie delikatnie na łóżko, podziwiając moje magie ciało.
-Jesteś piękna-powiedział, wchodząc we mnie delikatnie, na co pisnęłam. Poruszał się wolno, a potem coraz szybciej. I tak straciłam dziewictwo i zostałam prawdziwą kobietą. Zmęczeni zasnelismy w swoich objęciach.
*************************
Nie sprawdzone, więc przepraszam za błędy.
Rozdział dla Karingi
Łączna liczba wyświetleń
sobota, 22 lipca 2017
czwartek, 6 lipca 2017
Ogłoszenie😺
Słuchajcie, moja siostrzyczka ma kanał na Youtube, o nazwie ,,Bellecry MSP,, inaczej Lizzie. Link:
Jak ktoś nie wie mam drugiego bloga też o Romitri, tylko innym. Link:
Jak ktoś nie wie mam drugiego bloga też o Romitri, tylko innym. Link:
I wchodźcie na to proszę bardzo
środa, 5 lipca 2017
17
#Miesiąc później#
Dimitr wszystko sobie przypomniał, a ja wyglądam jak kobieta w 7 miesiącu ciąży, a nie w 5, Liss jak na 3 miesiąc wygląda dobrze i prawie nie widać brzuszka, a i ona będzie miała córkę. Dimitr zażądał urlopu na przynajmniej pół roku, który otrzymał. Ale potem Liss nawrzeszczała na Chrisa czemu on się o nią tak nie martwi, a ja się śmiałam z tego. Ohhh co ci mężczyźni teraz z nami mają, te nasze humory ciążowe. Pamiętam jak tydzień temu nawrzeszczałam na Dimitra. A to było tak:
,, Siedzę na kanapie w salonie i oglądam "Żony Hollywood" , a Dimitr poszedł ma górę na siłownię. Po pół godziny schodzi napić, oczywiście spocony, szybko wstałam i podeszłam do niego zła. Wyrwałam mu butelkę z rąk i odstawiłam ją gwałtownie na stół, przez co wylała sie jedna dziesiąta butelki na ziemie i stół. Dimitr popatrzył na mnie zdziwiony.
-Co się stało kochanie?-spytał
-Ty się pytasz co się stało!!! Powiem ci co. Ty śmierdzisz i zamiast iść się myć ty przychodzisz tu i pijesz wodę!.! Idź się myć i to już!!!-krzyczałam
-Tylko się napiję.- Powiedział biorąc butelkę i przyglądając ją do ust.
-Więc śpisz na kanapie-powiedziałam odchodząc i usłyszałam jak się krztusi wodą.
-COOOOOOOO???-spytał z niedowierzaniem
Resztę dnie go ignorowałam i nic nie mówiłam.,,
Teraz miedzy nami wszystko jest dobrze. Teraz aktualnie pakuje mnie i Dimkę, ponieważ jedziemy do jego rodziny. Za godzinę my być na lotnisku. Ubrani ciepło ruszyliśmy w drogę, w końcu jest sierpień, zaczyna się robić chłodno.
#Już na miejscu(pod domem)#
Weszliśmy do domu i zostaliśmy ciepło przywitani przez domowników plus dwóch chłopaków. Zapomniałam wam powiedzieć że Wiki jest z Mikołajem tak na poważnie, a Karolina z Thomasem Snaw który jest dhampirem. Dimitr poszedł zanieść walizki do pokoju i szybko zszedł na dół, żebyśmy mogli więcej ,,pozwiedzać,, .Nagle na kogoś wpadłam.
-Nic ci nie jest mała?- spytał jeden z mężczyzn na, którego wpadłam.
-Nie, dzieki- odpowiedziałam.
-Nie wierzę Marcin, Dominik, Wiktor, Magu to wy?-spytał mój mąż wesoły .
-Dimka, co ty tu robisz? I jako dhampir!- spytał jeden z nich.
-Przyjechałem z żoną do rodziny.-odpowiedział obejmując mnie z uśmiechem na twarzy.
-To ci gratulujemy
-Dzięki. Pozwólcie że wam przedstawię. Ros...
-Rosemarie Hathaway-Bielikov, ale mówcie mi Rose- Przerwałam mu i wyciągnęłam rękę do pierwszego chłopaka.
-Magnus Bane, ale mów mi Magu.- Powiedział chwytają moją rękę z uśmiechem. Był wysoki, miał czarne włosy i zielono-żółte oczy. I jako jedyny był morojem.
-Dominik Gwiti.-nastepny podał mi rękę także z uśmiechem. Był brunetem i miał zielone oczy.
-Wiktor Brun- i nastepny. Ten natomiast chyba nie mógł dogonić się od dziewczyn. Był wysoki miał ponad 2 metry, miał blond włosy i błękitne oczy.
-Marcin Tiński- tak jak pozostali podał mi rękę z uśmiechem. Ten był także blondynem z czarnymi oczami.
-Miło mi Was poznać.-powiedziałam z szerokim uśmiechem.
-Nam Ciebie również-powiedzieli równocześnie. Tym razem Marcin zwrócił się do Dimki-Idziemy do baru tam gdzie zawsze?
-Jasne chodźmy-Powiedział.
Gdy weszliśmy do baru poczułam zapach alkoholu i papierosów, ale dało się wyczuć kawę. Usiedliśmy przy stoliku ośmioosobowym i zamówiliśmy kawę, a ja czekoladę i czekaliśmy. Gdy kelnera-plastik w krótkiej mini, bluzce przed pępek z dużym, 15centymetrowych obcasach i tapetą na twarzy- podawała kawę, specjalnie się pochyliła, by było widać jej duży dekolt , a gdy odchodziła kręciła tyłkiem , zobaczyłam że Dimitr na nią patrzy, więc trzepnęłam go mocno w głowę, przez co zaczął rozmasować bolące miejsca. Wyjęłam telefon z tylnej kieszeni spodni i napisałam SMS-A do Dimitra ,,Zero sexu przez 2 tygodnie,, i wysłałam. Dimitr gdy odczytał SMS-A jękną głośno. Rozmawialiśmy i śmieliśmy się
już godzinę. Gdy dziewczyny przechodziły obok naszego stolika patrzyły na chłopaków, a najbardziej na mojego ukochanego i Wiktora.
-Dimitr pamiętasz jak zapomniałeś pracy domowej na angola i podlizywałeś się Ameli, żeby dała ci spisać, która i tak się śliniła na twój widok.- Powiedział Marcin
-Tak, a później nie dawała mi spokoju.- Powiedział śmiejąc się.-Ale i tak było śmieszniej gdy u Ciebie nocowalismy i Wiktor zabił wazon twojej babci i zwalaił to na Magnus'a.
-A później Sonia powiedziała że to ona, a nie ja. I jeszcze nie wiem czemu.- Powiedział Magu
-Bo się w tobie podkochiwała.-Powiedział Wiktor.
W tym samym czasie zadzwonił telefon Magu.
-Przepraszam na chwilę, dzwoni Patrycja.-Powiedział odchodząc od stolika.
-Kto to Patrycja?-spytał Dimka.
-Pati to dziewczyna Magu. Też jest morojką, włada tym samym żywiołem Magnus, czyli wodą.
-Dobra, kończymy muszę wracać.
Spojrzałam na godzinę na telefonie i aż mnie zamurowało.
-Faktycznie, zaraz 22.- powiedziałam wstając.
Wszyscy się pożegnaliśmy i rozeszliśmy do domów. Gdy wróciliśmy do domu wszyscy już spali, my poszliśmy się myć, oczywiście Dimitr przygwoździł mnie do ściany i chciał wziąść wspólną kąpiel, ale ja powiedziałam że jak patrzył na tą lalkę w barze, a niech z nią bierze wspólną kąpiel. Jak się już pomyliliśmy poszliśmy od razu spać.
****************************





I jak?
3kom=rozdział
Dimitr wszystko sobie przypomniał, a ja wyglądam jak kobieta w 7 miesiącu ciąży, a nie w 5, Liss jak na 3 miesiąc wygląda dobrze i prawie nie widać brzuszka, a i ona będzie miała córkę. Dimitr zażądał urlopu na przynajmniej pół roku, który otrzymał. Ale potem Liss nawrzeszczała na Chrisa czemu on się o nią tak nie martwi, a ja się śmiałam z tego. Ohhh co ci mężczyźni teraz z nami mają, te nasze humory ciążowe. Pamiętam jak tydzień temu nawrzeszczałam na Dimitra. A to było tak:
,, Siedzę na kanapie w salonie i oglądam "Żony Hollywood" , a Dimitr poszedł ma górę na siłownię. Po pół godziny schodzi napić, oczywiście spocony, szybko wstałam i podeszłam do niego zła. Wyrwałam mu butelkę z rąk i odstawiłam ją gwałtownie na stół, przez co wylała sie jedna dziesiąta butelki na ziemie i stół. Dimitr popatrzył na mnie zdziwiony.
-Co się stało kochanie?-spytał
-Ty się pytasz co się stało!!! Powiem ci co. Ty śmierdzisz i zamiast iść się myć ty przychodzisz tu i pijesz wodę!.! Idź się myć i to już!!!-krzyczałam
-Tylko się napiję.- Powiedział biorąc butelkę i przyglądając ją do ust.
-Więc śpisz na kanapie-powiedziałam odchodząc i usłyszałam jak się krztusi wodą.
-COOOOOOOO???-spytał z niedowierzaniem
Resztę dnie go ignorowałam i nic nie mówiłam.,,
Teraz miedzy nami wszystko jest dobrze. Teraz aktualnie pakuje mnie i Dimkę, ponieważ jedziemy do jego rodziny. Za godzinę my być na lotnisku. Ubrani ciepło ruszyliśmy w drogę, w końcu jest sierpień, zaczyna się robić chłodno.
#Już na miejscu(pod domem)#
Weszliśmy do domu i zostaliśmy ciepło przywitani przez domowników plus dwóch chłopaków. Zapomniałam wam powiedzieć że Wiki jest z Mikołajem tak na poważnie, a Karolina z Thomasem Snaw który jest dhampirem. Dimitr poszedł zanieść walizki do pokoju i szybko zszedł na dół, żebyśmy mogli więcej ,,pozwiedzać,, .Nagle na kogoś wpadłam.
-Nic ci nie jest mała?- spytał jeden z mężczyzn na, którego wpadłam.
-Nie, dzieki- odpowiedziałam.
-Nie wierzę Marcin, Dominik, Wiktor, Magu to wy?-spytał mój mąż wesoły .
-Dimka, co ty tu robisz? I jako dhampir!- spytał jeden z nich.
-Przyjechałem z żoną do rodziny.-odpowiedział obejmując mnie z uśmiechem na twarzy.
-To ci gratulujemy
-Dzięki. Pozwólcie że wam przedstawię. Ros...
-Rosemarie Hathaway-Bielikov, ale mówcie mi Rose- Przerwałam mu i wyciągnęłam rękę do pierwszego chłopaka.
-Magnus Bane, ale mów mi Magu.- Powiedział chwytają moją rękę z uśmiechem. Był wysoki, miał czarne włosy i zielono-żółte oczy. I jako jedyny był morojem.
-Dominik Gwiti.-nastepny podał mi rękę także z uśmiechem. Był brunetem i miał zielone oczy.
-Wiktor Brun- i nastepny. Ten natomiast chyba nie mógł dogonić się od dziewczyn. Był wysoki miał ponad 2 metry, miał blond włosy i błękitne oczy.
-Marcin Tiński- tak jak pozostali podał mi rękę z uśmiechem. Ten był także blondynem z czarnymi oczami.
-Miło mi Was poznać.-powiedziałam z szerokim uśmiechem.
-Nam Ciebie również-powiedzieli równocześnie. Tym razem Marcin zwrócił się do Dimki-Idziemy do baru tam gdzie zawsze?
-Jasne chodźmy-Powiedział.
Gdy weszliśmy do baru poczułam zapach alkoholu i papierosów, ale dało się wyczuć kawę. Usiedliśmy przy stoliku ośmioosobowym i zamówiliśmy kawę, a ja czekoladę i czekaliśmy. Gdy kelnera-plastik w krótkiej mini, bluzce przed pępek z dużym, 15centymetrowych obcasach i tapetą na twarzy- podawała kawę, specjalnie się pochyliła, by było widać jej duży dekolt , a gdy odchodziła kręciła tyłkiem , zobaczyłam że Dimitr na nią patrzy, więc trzepnęłam go mocno w głowę, przez co zaczął rozmasować bolące miejsca. Wyjęłam telefon z tylnej kieszeni spodni i napisałam SMS-A do Dimitra ,,Zero sexu przez 2 tygodnie,, i wysłałam. Dimitr gdy odczytał SMS-A jękną głośno. Rozmawialiśmy i śmieliśmy się
już godzinę. Gdy dziewczyny przechodziły obok naszego stolika patrzyły na chłopaków, a najbardziej na mojego ukochanego i Wiktora.
-Dimitr pamiętasz jak zapomniałeś pracy domowej na angola i podlizywałeś się Ameli, żeby dała ci spisać, która i tak się śliniła na twój widok.- Powiedział Marcin
-Tak, a później nie dawała mi spokoju.- Powiedział śmiejąc się.-Ale i tak było śmieszniej gdy u Ciebie nocowalismy i Wiktor zabił wazon twojej babci i zwalaił to na Magnus'a.
-A później Sonia powiedziała że to ona, a nie ja. I jeszcze nie wiem czemu.- Powiedział Magu
-Bo się w tobie podkochiwała.-Powiedział Wiktor.
W tym samym czasie zadzwonił telefon Magu.
-Przepraszam na chwilę, dzwoni Patrycja.-Powiedział odchodząc od stolika.
-Kto to Patrycja?-spytał Dimka.
-Pati to dziewczyna Magu. Też jest morojką, włada tym samym żywiołem Magnus, czyli wodą.
-Dobra, kończymy muszę wracać.
Spojrzałam na godzinę na telefonie i aż mnie zamurowało.
-Faktycznie, zaraz 22.- powiedziałam wstając.
Wszyscy się pożegnaliśmy i rozeszliśmy do domów. Gdy wróciliśmy do domu wszyscy już spali, my poszliśmy się myć, oczywiście Dimitr przygwoździł mnie do ściany i chciał wziąść wspólną kąpiel, ale ja powiedziałam że jak patrzył na tą lalkę w barze, a niech z nią bierze wspólną kąpiel. Jak się już pomyliliśmy poszliśmy od razu spać.
****************************






I jak?
3kom=rozdział
poniedziałek, 3 lipca 2017
16
Yyyy i co ja teraz mam powiedzieć!?!.
-Nie wiem. Chyba nie chciałam cię do niczego zmuszać.-powiedziałam zmieszana
-Do niczego byś mnie nie zmuszała. Jak mogłaś tak pomyśleć?!? Dobra a teraz powiec to moje dziecko, tak?-spytał pokazując na brzuch
-W sumie to dzieci i tak są twoje.- odpowiedziałam kładąc ręce na brzuch.
-Ale jak???- zapytał ciekaw.
-Liss uleczyła mnie, a dokładnie mój brzuch gdy w nocy coś się stało i ja wstałam miałam w nim dziurę, a następnej nocy my... no ten... . No chyba nie muszę ci tłumaczę jak się robi dzieci, co?
-No bie musisz.-Powiedział z lekkim uśmiechem.
Następnego dnia wypuścili Dimitra, ale miał odpocząć przynajmniej tydzień, tak dla przypomnienia, bo może przypomnieć sobie więcej przez ten tydzień w domu, niż na służbie. Nie chciałam go zmuszać do spania w jednym pokoju i jeszcze w łóżku, więc chciałam żeby spał w sypialni, a ja gdzieś w gościnnym, ale po dłuuuuugiej kłótni ja śpię w sypialni, a on w gościnnym. Przez ten tydzień przypomniał sobie wszystko do czasu misji ratunkowej. Dwa dni po jego powrocie do służby Dimitr wrócił do domu zmartwiony.
-Co się stało?-spytałam.
-Mi nic, ale ci chyba tak. Czemu nie przesypiasz pół nocy?-spytał zmartwionym głosem.
- Jak to nie, się całą noc.- skłamałam i ja głupia myślałam że uwierzy.
-Nie kłam! Widzę że masz cienie pod oczami, chodzisz przymulona, przysypiasz przy stole i dzisiaj o 16(u nas jakby 4 w nocy) nie śpisz, tylko siedzisz. Co się dzieje.-spytał przytulając mnie.
- Po prostu nie mogę zasnąć sama. Łóżko jest takie twarde l, takie zimne.-powiedziałam zawstydzona.
-Więc od dziś śpimy razem, mi też było ciężko.
-Kocham Cię-powiedziałam
-Kocham Cię-odpowiedział całując mnie namiętnie w usta.
I tak akcja skończyła się w sypialni.
*************************
Przepraszam że długo nie było i że krótko i że banalny, ale przynajmniej jest.
-Nie wiem. Chyba nie chciałam cię do niczego zmuszać.-powiedziałam zmieszana
-Do niczego byś mnie nie zmuszała. Jak mogłaś tak pomyśleć?!? Dobra a teraz powiec to moje dziecko, tak?-spytał pokazując na brzuch
-W sumie to dzieci i tak są twoje.- odpowiedziałam kładąc ręce na brzuch.
-Ale jak???- zapytał ciekaw.
-Liss uleczyła mnie, a dokładnie mój brzuch gdy w nocy coś się stało i ja wstałam miałam w nim dziurę, a następnej nocy my... no ten... . No chyba nie muszę ci tłumaczę jak się robi dzieci, co?
-No bie musisz.-Powiedział z lekkim uśmiechem.
Następnego dnia wypuścili Dimitra, ale miał odpocząć przynajmniej tydzień, tak dla przypomnienia, bo może przypomnieć sobie więcej przez ten tydzień w domu, niż na służbie. Nie chciałam go zmuszać do spania w jednym pokoju i jeszcze w łóżku, więc chciałam żeby spał w sypialni, a ja gdzieś w gościnnym, ale po dłuuuuugiej kłótni ja śpię w sypialni, a on w gościnnym. Przez ten tydzień przypomniał sobie wszystko do czasu misji ratunkowej. Dwa dni po jego powrocie do służby Dimitr wrócił do domu zmartwiony.
-Co się stało?-spytałam.
-Mi nic, ale ci chyba tak. Czemu nie przesypiasz pół nocy?-spytał zmartwionym głosem.
- Jak to nie, się całą noc.- skłamałam i ja głupia myślałam że uwierzy.
-Nie kłam! Widzę że masz cienie pod oczami, chodzisz przymulona, przysypiasz przy stole i dzisiaj o 16(u nas jakby 4 w nocy) nie śpisz, tylko siedzisz. Co się dzieje.-spytał przytulając mnie.
- Po prostu nie mogę zasnąć sama. Łóżko jest takie twarde l, takie zimne.-powiedziałam zawstydzona.
-Więc od dziś śpimy razem, mi też było ciężko.
-Kocham Cię-powiedziałam
-Kocham Cię-odpowiedział całując mnie namiętnie w usta.
I tak akcja skończyła się w sypialni.
*************************
Przepraszam że długo nie było i że krótko i że banalny, ale przynajmniej jest.
czwartek, 29 czerwca 2017
Odpowiedzi na pytania i info w sprawie z rozdziałami
Pytania od amnonima(hej)
1. Mam 13 lat
2. Po wakacjach idę do 7klasy
3. Jestem z Łomży
4. Ulubionego nie mam, ale najbardziej lubię ciemne
5. Najbardziej lubię psy, koty i króliki
6. Ostatnia książka to zmierzch
7. Włoskie jedzenie
8. Ja nie widzę różnicy
9. Szpilek jeszcze nie chodzę
10. Teraz to 50 twarzy Greya
11. Plastyka i komputerowe
12. Mój ideał chłopaka musi być przystojny, ale nie zbyt, żeby nie oglądały się za nim dziewczyny, musi mieć trochę pieniędzy, nie może mnie zdradzać, musi być wychowany trochę, prawić mi komplementy dać mi przynajmniej kwiatka na dzień kobiet i pamiętać o moich urodzinach.
13.Nic
Pozdrawiam także
Pytania od Rosetka009
1. Bardzo, a ty mnie?
2. Tak
3.Nie dorastać
4. Spodnie
5. Brata starszego
6.Róże, nawet mam
7. Serial
8. Zaczęłam pisać 7 lutego w tym roku, namówiła mnie Ola z ,, Tak bardzo Cię kocham Rosa,, i tak to się zaczęło
9. Widzieć siostrę(cioteczną) przynajmniej co 2 tygodnie
10. Francja(Paryż)
11. Nie wiem
12. Piosenkarka
13. Nie wiem
14. Zostać wampirem
15. To już było(plastyka)
16. Łóżko
17. Tak
18. Rosalie Hale(zmierzch)
19. Kucyk
20. Od koleżanki
Pytania od Karinga
1. Od dziecka
2. 8 książek
3. Tak, ale chcę was zabić, bo mi tel. się wtedy zawiesza
4. Piszę z wami, lub męczę koleżanki
5. Kotem
6. Nie wiem, może dziś lub jutro, ale nic nie obiecuje
7. Jest mi smutno że ponad 40 osób czyta rozdziały, a tylko 3 komentują
8. Iść na noc do przyjaciółki i do szwagierki, a potem jechać z rodziną na mazury i w ogóle jeździć nad wodę
9. Z pieczarkami, szynką i podwójnym serem(jak o tym wspomniałaś to ja też)
10. Pijesz kawę? Tak
11. Było to smutne ale u mnie na blogu on żyje, mnie niż ty o nim tęsknię
12. Zależy w co
13. Tak, bardzo
Pozdrawiam
***************************
Co do moich 2 blogów to nie mam weny i ochoty jak prawie nikt nie komentuje. Co do tego bloga nie mam pomysłu więc Epilog będzie może gdzieś po 50 rozdziale, ale może dojść do 100jak mnie wena najdzie i się rozpisze,albo w ogóle może do 30 nie dojść jak nie będziecie komentować, ale później będę oczekiwała od was odpowiedzi czy będziecie chcieli 2 część czy nie(o córce Romitri).
############################
Teraz pytania do was:
Lubicie czytać moje blogi?
Który bardziej?
1. Mam 13 lat
2. Po wakacjach idę do 7klasy
3. Jestem z Łomży
4. Ulubionego nie mam, ale najbardziej lubię ciemne
5. Najbardziej lubię psy, koty i króliki
6. Ostatnia książka to zmierzch
7. Włoskie jedzenie
8. Ja nie widzę różnicy
9. Szpilek jeszcze nie chodzę
10. Teraz to 50 twarzy Greya
11. Plastyka i komputerowe
12. Mój ideał chłopaka musi być przystojny, ale nie zbyt, żeby nie oglądały się za nim dziewczyny, musi mieć trochę pieniędzy, nie może mnie zdradzać, musi być wychowany trochę, prawić mi komplementy dać mi przynajmniej kwiatka na dzień kobiet i pamiętać o moich urodzinach.
13.Nic
Pozdrawiam także
Pytania od Rosetka009
1. Bardzo, a ty mnie?
2. Tak
3.Nie dorastać
4. Spodnie
5. Brata starszego
6.Róże, nawet mam
7. Serial
8. Zaczęłam pisać 7 lutego w tym roku, namówiła mnie Ola z ,, Tak bardzo Cię kocham Rosa,, i tak to się zaczęło
9. Widzieć siostrę(cioteczną) przynajmniej co 2 tygodnie
10. Francja(Paryż)
11. Nie wiem
12. Piosenkarka
13. Nie wiem
14. Zostać wampirem
15. To już było(plastyka)
16. Łóżko
17. Tak
18. Rosalie Hale(zmierzch)
19. Kucyk
20. Od koleżanki
Pytania od Karinga
1. Od dziecka
2. 8 książek
3. Tak, ale chcę was zabić, bo mi tel. się wtedy zawiesza
4. Piszę z wami, lub męczę koleżanki
5. Kotem
6. Nie wiem, może dziś lub jutro, ale nic nie obiecuje
7. Jest mi smutno że ponad 40 osób czyta rozdziały, a tylko 3 komentują
8. Iść na noc do przyjaciółki i do szwagierki, a potem jechać z rodziną na mazury i w ogóle jeździć nad wodę
9. Z pieczarkami, szynką i podwójnym serem(jak o tym wspomniałaś to ja też)
10. Pijesz kawę? Tak
11. Było to smutne ale u mnie na blogu on żyje, mnie niż ty o nim tęsknię
12. Zależy w co
13. Tak, bardzo
Pozdrawiam
***************************
Co do moich 2 blogów to nie mam weny i ochoty jak prawie nikt nie komentuje. Co do tego bloga nie mam pomysłu więc Epilog będzie może gdzieś po 50 rozdziale, ale może dojść do 100jak mnie wena najdzie i się rozpisze,albo w ogóle może do 30 nie dojść jak nie będziecie komentować, ale później będę oczekiwała od was odpowiedzi czy będziecie chcieli 2 część czy nie(o córce Romitri).
############################
Teraz pytania do was:
Lubicie czytać moje blogi?
Który bardziej?
piątek, 16 czerwca 2017
NUDY!!! Zabawa😊
W komach zadawajcie o mnie pytania ile chcecie, a ja odpowiem na nie wszystkie i propozycje zabaw lub czegoś tam. Jak bedzie za tydzień przynajmniej 20 pytan to za tydzień będę odpowiadać, a jak nie to dopiero za 2 tygodnie.
piątek, 2 czerwca 2017
Coś na dzień dziecka!!!
Wstałam szybko z łóżka i pobiegłam do łazienki przygotować się do wyjścia. Dziś mamy jechać na misję ratunkową i nie mogę się spóźnić. Po ,,wyszykowaniu,, sie wybiegłam z pokoju do bazy strażników. Biegam jak najszybciej mogłam, bo miałam tylko 3 minuty, aby dotrzeć do bazy. Trochę się bałam, ale nie misją, tylko spotkaniem z Dimitrem. Ta nasze wspólne chwile wczoraj w stróżówce. A jak on nie będzie chciał mnie więcej uczyć, znienawidzi mnie, bedzie mnie unikał JA TEGO NIE PRZEŻYJĘ!!! Cała w nerwach wbiegłam do sali patrp hząc kto już jest, byli wszyscy. Moja matka była także zdenerwowana, ale myślę że z innego powodu niż ja. Dimitr ciągle patrzył na mnie jakby z miłością.?. Po pół godziny już wszystko było ustalone. Gdy wychodziłam w bazie zostali tylko Alberta i Stan. Gdy szłam obok lasu poczułam czyjeś ręce na talli, które wciągają mnie do niego i wiedziałam do kogo należą owe ręce. Gdy się odwróciłam moje usta były przygniatane przez usta mojego porywacza. Gdy się od siebie oderwaliśmy opuściłam głowę, nie mogłam mu spojrzeć w oczy po tym jak myślałam że uprawiał ze mną seks dla zabawy, NIE UMIAŁAM. Podniósł mój podbródek i spojrzał w moje oczy.
-Co się stało Rosa?-spytał z troską.
-Nic-odpowiedziałam.
-Przecież widzę że coś się dzieje.-naciskał żebym mu powiedziała i w końcu uległam.
-Myślałam że uprawiałeś ze mną seks dla zabawy i że teraz będziesz mnie unikał. Tak mi wstyd. Wybacz mi.
-Nue mam czego . Kocham Cię-powiedział
-Ja Ciebie też kocham.-powiedziałam całując go lekko w usta. Poszliśmy do jaskini w której ukrywały się strzygi.
###jakiś czas później(akcja dzieje się tak jak w książce)###
Właśnie wyczodzilismy z ostatniej jaskini. Stałam na zewnątrz i czekałam aż wyjdzie ostatnia osoba, czyli Dimitr. Gdy już chciał wyjść, zobaczyłam jakiś metr od niego strzygę.
-Dimitr strzyga za Tobą-zawołałam od razu.
Szybko się odwrócił i walczył przez chwilę z nią, aż hej nie zabił.
Bieglismy w stronę akademi o już był zmierzch.
########
Gdy wróciliśmy poszłam do pokoju, gdzie miałam gościa, domyślcie się kto to był i co robiliśmy.
Rono gdy wstałam byłam sama w pokoju. Wstałam i gotowa poszłam na stołówkę coś zjeść.
-Dzięki Rose-Powiedział Eddy gdy usiadłam przy stoliku
-Nie ma za co.
Po 12 minutach podeszła do mnie moja matka.
-Rose możemy iść porozmawiać?-spytała.
-OK
Wstałam i wyszłyśmy na zewnątrz, gdzie stał jakiś mężczyzna, do którego matka się przytulała. Otworzyłam szeroko oczy.(chyba nie muszę go opisywać)
-Rose to jest Ibrahim Mazur,twój ojciec.
Dalsza część historii potoczyła się dobrze. Moja matka jest teraz z moim ojcem, z którym mam dobry kontakt i planują wziąć ślub niedługo. Liss została królową naszego świata i dhampiry mogą być razem i brać śluby. Para królewska wzięła już ślub i mają już bliźnięta których ja i Dymitr jesteśmy chrzestnymi. Ja zdałam najlepiej testy końcowe. Planujemy wziąć z Dimitrem wesele pod koniec czerwca i adoptować dziecko. Poznałam rodzinę Dimitra jest bardzo fajna.
**********************
-Co się stało Rosa?-spytał z troską.
-Nic-odpowiedziałam.
-Przecież widzę że coś się dzieje.-naciskał żebym mu powiedziała i w końcu uległam.
-Myślałam że uprawiałeś ze mną seks dla zabawy i że teraz będziesz mnie unikał. Tak mi wstyd. Wybacz mi.
-Nue mam czego . Kocham Cię-powiedział
-Ja Ciebie też kocham.-powiedziałam całując go lekko w usta. Poszliśmy do jaskini w której ukrywały się strzygi.
###jakiś czas później(akcja dzieje się tak jak w książce)###
Właśnie wyczodzilismy z ostatniej jaskini. Stałam na zewnątrz i czekałam aż wyjdzie ostatnia osoba, czyli Dimitr. Gdy już chciał wyjść, zobaczyłam jakiś metr od niego strzygę.
-Dimitr strzyga za Tobą-zawołałam od razu.
Szybko się odwrócił i walczył przez chwilę z nią, aż hej nie zabił.
Bieglismy w stronę akademi o już był zmierzch.
########
Gdy wróciliśmy poszłam do pokoju, gdzie miałam gościa, domyślcie się kto to był i co robiliśmy.
Rono gdy wstałam byłam sama w pokoju. Wstałam i gotowa poszłam na stołówkę coś zjeść.
-Dzięki Rose-Powiedział Eddy gdy usiadłam przy stoliku
-Nie ma za co.
Po 12 minutach podeszła do mnie moja matka.
-Rose możemy iść porozmawiać?-spytała.
-OK
Wstałam i wyszłyśmy na zewnątrz, gdzie stał jakiś mężczyzna, do którego matka się przytulała. Otworzyłam szeroko oczy.(chyba nie muszę go opisywać)
-Rose to jest Ibrahim Mazur,twój ojciec.
Dalsza część historii potoczyła się dobrze. Moja matka jest teraz z moim ojcem, z którym mam dobry kontakt i planują wziąć ślub niedługo. Liss została królową naszego świata i dhampiry mogą być razem i brać śluby. Para królewska wzięła już ślub i mają już bliźnięta których ja i Dymitr jesteśmy chrzestnymi. Ja zdałam najlepiej testy końcowe. Planujemy wziąć z Dimitrem wesele pod koniec czerwca i adoptować dziecko. Poznałam rodzinę Dimitra jest bardzo fajna.
**********************
Subskrybuj:
Posty (Atom)
