Łączna liczba wyświetleń

sobota, 1 kwietnia 2017

Akademia-czas

Wstałam dziś rano i poszłam się ubrać na trening, a potem na stołówkę zjeść śniadanie. Na śniadanie wzięłam sobie 2 kanapki i herbatę truskawt. 5 minut przed treningiem zaczęłam się zbierać. Oczywiście jak zawsze się spóźniłam.
-Rose czemu ty się ciągle spóźnionasz?
-Bo wtedy nie była bym sobą, a poza tym dziś nie tak dużo bo tylko 3 minuty-on tylko pokręcił głową z lekkim uśmiechem.
-Dobra na początek 20 kółek, a potem rozgrzewka.- powiedział siadając w kącie.
-A może ze mną pobiegasz  towarzyszu???- i się pięknie uśmiechnełam.
Co mnie zdziwiło nie odpowiedział mi tylko wstał. A jeszcze bardziej zdziwiło mnie to co powiedział.
-To co może mały wyścig???
-Okej
Ścigaliśmy się i oczywiście on wygrał.
- To nie fair, ty dłużej ćwiczysz i dawałam ci fory.
- Tak napewno.-powiedział z sarkazmem.
-Dobra, nie chce się kłócić, więc zaczynajmy.
-A to czemu. Ja z miłą chęcią się pokłócę.- powiedział podchodząc do mnie blisko.
-Bo nie chce mi się.
-A co ci się chce?-spytał uśmiechając się łobuziarsko , układając ręce na bokach mojej głowy i całując leciutko i bardzo ale to bardzo krótko, za bardzo.
-Właśnie to- szepnełam zakładając mu ręce na szyję, przyciągając i całując. Po 6 minutach przestaliśmy się całować i zaczeliśmy trening. Ćwiczyliśmy dziś ze sztyletem. Gdy skończyliśmy zawołał za mną
-bądź u mnie o 19.
I wyszedł
Co on kombinuje??!!?!
Całe lekcje myślałam co on może kombinować. Gdy lekcje się skończyły szybko pobiegłam do pokoju i wziełam prysznic itd. Gdy byłam umalowana i miałam na sobie barbzo pociągającą bielizne, zaczęłam grzebać w szafie, aż trafiłam na bardzo seksowną sukienkę. Założyłam ją , do tego obcasy i rozpuściłam włosy. Wychodząc narzuciłam na siebie bardzo długi płaszcz i zamknęłam drzwi.
Gdy doszłam ciacho zapukałami od razu otworzył mi Dimitr. Szybko wyciągną mnie do środka i zamkną drzwi mną całując mnie namiętnie, ale dało się wyczuć uczucie. Ściągnął ze mnie płaszcz i podziwiał mnie z pożądaniem w oczach.
-Podoba ci się to co widzisz???-spytałam się kusząco.
-I to bardzo Rosa.
I nasza pierwsza noc, złaszcza moja.
°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°


*********************************
Prima aprilis
Jeśli ktoś nie rozumie kawału to już tłumaczę. Więc nie będzie dalszych części, a to nie rozdział.
Pochwalcie się jaki kawał zrobiliście i komu, lub kto wam zrobił kawał i jaki.
Pamiętajcie!!!!
3KOMY=Rozdział.

3 komentarze:

  1. Wow fajny dodatek. Dimka był tu taki porywaczy. Super rozdział. Czekam na następny i życzę weny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super bonusik! Kocham takiego Dimkę. Jest taki awwww.... Czekam na następny i życzę weny.💖💖💖💖

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę więcej takich rozdziałów <33

    OdpowiedzUsuń